piję koktajl ze snów
i chodzę z rękami w kieszeniach.
mam nuty we włosach i na rzęsach trochę też.
nasiąkam jak gąbka słowami książek,
niebieskie tęczówki chłoną słońce,
a ja wymyślam bajki i zapisuję je
granatowym atramentem na kartkach
o trzeciej nad ranem.
za bardzo nie lubię ludzi.
dlatego wymyślam ich sobie trochę także.
bo tacy są lepsi.
ciebie też wymyśliłem.
i wiem, że może cię nigdy nie znajdę
ale kiedyś słyszałem,
że można sobie tak bardzo coś wymyślić,
że to się spełnia.
lubię udawać, że wierzę w takie rzeczy.
lubię myśleć, że gdzieś tam istniejesz.
i że teraz może właśnie czytasz te słowa.
i że jesteś gotowy.
tak,
gotowy stać się częścią mnie.
mam gdzieś konkretów
i spoko kolesi.
mam gdzieś cały ten głupi świat
i jego głupie &8222;tak już jest, takie jest życie&8221;.
pieprzę luźne znajomości
i kolekcjonowanie misiów.
nie chodzę na siłkę ani na piwko.
mieszkam w dziupli
i czasami mnie nie widać.
lubię deszcz i miasta
i czytać coś i robić
orła na śniegu.
lubią mnie dzieci
i koty.
nie chcę cię przelecieć.
chcę przelecieć twoją duszę. |